Przyspieszony kurs oszczedzania

Kurs oszczedzania

 
Przyspieszony kurs oszczędzania

Masz lekką rękę do pieniędzy i nawet nie zauważasz, kiedy nagle w portfelu zostaje tylko pajęczyna? Zobacz, co możesz zrobić, aby doczekać do wypłaty z gotówką w portfelu.

O pieniądzach można powiedzieć wiele - że nie dają szczęście, ale dobrze je mieć; że przyjemnie się je wydaje, albo że im więcej zarabiasz, tym więcej wydajesz. Każde z tych twierdzeń jest prawdziwe i o każdym można by wiele pisać. Dzisiaj zajmiemy się jednak kwestią ostatnią, bowiem faktem jest, że w miarę jedzenia, apetyt rośnie. Poskrom swój głód nabywania, a Twój portfel nigdy nie odpowie Ci echem.

Praca u podstaw

Zacznij od przyswojenia sobie nawyku oszczędzania w swoim gospodarstwie domowym. Wymień żarówki starego typu na elektrooszczędne (polecam typu LED), wyłączaj urządzenia elektroniczne i listwy, jeżeli nie korzystasz ze sprzętu. Szybki prysznic jest o wiele lepszy dla zdrowia i higieny oraz dla Twojego budżetu niż kąpiel.

Zrób to sam

Cieknie kran? Nie musisz od razu wołać po hydraulika. Spróbuj załatwić to po męsku i chwyć za klucz francuski. Nie znasz się na takiej robocie? Od czego jest wujek Google. W Internecie znajdziesz całą masę poradników i tutoriali video, które podpowiedzą Ci, jak postępować. Przyszedł czas na rozliczanie pit przez Internet? Nie musisz już wydawać kasy na księgową. Wystarczy pobrać jeden z wielu darmowych aplikacji podatkowych i rozliczasz się lepiej niż najlepszy księgowy, bo za darmo. Takie drobne rzeczy potrafią wydoić z nas w ciągu roku nawet kilkaset złotych.

Magiczna lista rzeczy zbędnych

Zrób mały eksperyment i jednego miesiąca zacznij notować wszystkie, ale to wszystkie, swoje wydatki. Zdziwisz się, ile wydajesz na pierdoły. Słodkie napoje, przekąski (zarówno do piwa jak i w pracy) – wszystko to pieniądze wyrzucone w błoto. Nie tylko tracisz gotówkę, ale również zyskujesz na wadze. Lepiej zrób sobie listę priorytetów. W pierwszej kolejności opłać wszystkie rachunki, aby nie okazało się, że nagle jesteś bez prądu albo gazu. Następnie oszacuj sobie wydatki na jedzenie w ciągu tygodnia i zaplanuj sobie posiłki z góry. Zobacz, ile zostanie Ci reszty – to są fundusze na przyjemności, które możesz sobie rozdysponować na cały miesiąc.